"Szczęśliwe małżeństwo? Bądź uległy!"

Dość wątpliwą i na pewno silną pozycję miała Costanza Miriano, dziennikarka wyznania katolickiego i autorka książki Weź ślub i bądź uległy (Vallecchi, 2011) i Poślub ją i umrzyj za nią (Sonzogno), wydany w ostatnich dniach, w którym wyrażono ideologiczne pigułki i rady, aby spróbować sprawić, by małżeństwo działało. Koncepcją leżącą u podstaw obu książek i którą pisarz twierdzi jako swego rodzaju ewangelię par, byłaby potrzeba podporządkowania się kobiety w odniesieniu do ról, uważana za podstawowy warunek, aby nie niszczyć związków małżeńskich.

„Jeśli kobieta chce, aby koncepcja dotarła do głowy, do serca męskiego osobnika gatunku, aby” wpłynąć na jego postępowanie choćby w minimalnym stopniu, słowa nie tylko nie wystarczą, ale czasami mogą również przynieść efekt przeciwny do zamierzonego. Pomaganie mężczyźnie w poprawie wydaje się nam automatycznie wchodzić w zakres naszych podstawowych obowiązków, takich jak respektowanie sygnalizacji świetlnej, zaopatrywanie obranych kolan w kwiatowe łaty, stawianie satynowej bazy przed podkładem. Ale tryb matki czyni nas nie do zniesienia”. To fragment ostatniej książki Miriano, który nadal twierdzi, że kobiety i mężczyźni są zupełnie inni i dlatego musimy pogodzić się z tą niezgodnością i uznać ją.

Co więcej, dziennikarz i pisarz jest przekonany, że mamy do czynienia z „wyniszczającym kryzysem tożsamości męskiej i żeńskiej, brakiem prawdziwych mężczyzn i prawdziwych kobiet, a co za tym idzie, małżeństw, które działają”. Stanowisko, które z pewnością wywoła wiele dyskusji.

Zobacz też

Ślub na plaży: jak zorganizować wesele o tematyce morskiej?

Zwroty ślubne: najlepsze życzenia dla nowożeńców

Jak zorganizować wesele: co zrobić na wymarzoną uroczystość

Zobacz też:

    • Kobiety i seks: 10 najpopularniejszych fantazji erotycznych
    • Wszystkich mężczyzn, od których lepiej byłoby trzymać się z daleka
    • Singiel jest piękny. Dziesięć dobrych powodów do szczęścia
    • Dziesięć rzeczy, których nie robić na pierwszej randce

    Tagi:  Gwiazda W Formie Rodzicielstwo