Zabita przez raka zostawia swoją 18-letnią córkę z prezentami

Elisa Girotto miała 40 lat i roczną córkę Annę. W dniu, w którym Anna ujrzała światło dzienne, 21 sierpnia 2016 r., u Elisy zdiagnozowano raka piersi, potrójnie ujemny rak piersi, który okazał się bardziej uparty niż chemioterapia i 4 operacje. Rak piersi dotyka jedną kobietę na 8 i dlatego z roku na rok profilaktyka nabiera coraz bardziej fundamentalnej roli w naszym codziennym życiu.

Historia Elisy nie może pozostawić Cię obojętnym. Pochodząca z Treviso odkrywa, że ​​ma szczególnie agresywnego raka, raka, który postanawia nie zatrzymywać się i atakować płuca i wątrobę. Pracuje w banku, prowadzi życie, które lubi, ma partnera, którego uwielbia. Kiedy uświadamia sobie, że guz nie ma zamiaru się cofać, przyspiesza datę ślubu, powinni wziąć ślub we wrześniu tego roku, ale byli zmuszeni przewidzieć wszystko w sierpniu, wiedząc, że wrzesień byłby przesadnie optymistycznym kierunkiem.

Zobacz też

15 najsmutniejszych piosenek ostatnich 30 lat

To zdjęcie zamieszczone przez Elisę na Instagramie 25 kwietnia, a Elisa postanowiła znaleźć sposób, by być blisko swojej małej dziewczynki, nawet jeśli niestety będzie musiała to zrobić z daleka.
Kobieta zostawiła swoje 18-letnie prezenty, dwa w roku, jeden na Boże Narodzenie i jeden do rozpakowania 21 sierpnia. Są to myśli, prezenty, nagrania i kartki dla dziecka, które pozna matkę jej oczami. mieli szczęście go przeżyć: tata Alessio, dziadkowie, przyjaciele, koledzy z pracy...

Elisa prosiła starsze matki o pomoc online, nie miała pojęcia, co daje 16-letniej dziewczynce, gdy trzymała w ramionach 13-miesięczną dziewczynkę. Lalki, historie, kula ziemska przedstawiająca podróże, które mogliby razem odbyć.

To historia, która trafia prosto w serce i tę samą siłę tej kobiety, nieskończoną miłość matki do własnego stworzenia.
Są bitwy, które niestety przegramy i są inne, które będziemy mieli szczęście świętować: cokolwiek walczymy, walczymy dalej.

Tagi:  Styl Życia Starsza Para Rzeczywistość